wtorek, 24 lipca 2012

Zakupowe

Gdyby Młoda nie miała w zeszłym tygodniu badania słuchu, miałabym wątpliwości, czy dobrze słyszy.
 Dziś w sklepie chciała, żebym do drugiej ręki (w jednej trzymałam siatę i torebkę) wzięła jej okulary, kapelusik i teletubisia. Odpowiedziałam, że nie mogę, bo zaraz bedę robić zakupy.
Odpowiedź szczerze zdziwionej Hani:
-Mamo, jak to, gdzie ty tu zrobisz kupę? Przecież jest dużo ludzi.

W aptece pełnej ludzi:
-O, patrz mamo, tu są kremiki do pupy i pipki. Słyszysz? Do PU-PY i PIP-KI. PIPY I PUPKI!!!!!!
Mina ludzi w aptece bezcenna, a moja - szkoda gadać ;)

1 komentarz:

  1. Powiedzonka dzieci sa zabojcze :D Moich znajomych corka trzyletnia krzyczy do mnie kiedys na placu zabaw: A ciocia wiesz, a O. [jej brat cioteczny] ma ptaszka! A ja jak to ciotka nie skojarzylam, ze nie chodzi o ptaszka z piorkami ze skrzydelkami i pytam malej I. ale jakiego ptaszka? A ona Ciocia nie wiesz? O tu w pupie! i pokazuje palcem w czesci intymne. No myslalam ze padne:D

    Albo ktoregos dnia zebralo jej sie na faze krzyczenia tez na tym samym placu zabaw: A ciocia ma siusiaka, i biegala i krzyczala ze mam siusiaka :D Zatkalo mnie po prostu :D a na dachu bloku siedzieli robotnicy i niezly mieli ubaw:D

    OdpowiedzUsuń