piątek, 13 lipca 2012

Gadka szmatka

Któregoś dnia już zniecierpliwionym głosem mówię do młodej (bo ta oczywiście nie słucha):
Ja: -Hanka, jak zaraz nie posprzątasz po sobie, to chyba dostanę czegoś!!!
H: -Kota, mamusiu?
Ja: -O matko...
H: -Matko Bosko Świętego Ducha Amen

Tak poza tym, to chyba bez logopedy się jednak nie obejdzie. Młoda nie tylko przekręca, ale też się jąka, czasem nawet bardzo. I niby wiem, że to normalne w tym wieku i pewnie minie samo. Poczekam jeszcze trochę, jak nic się nie zmieni, to śmigam do specjalisty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz