sobota, 31 grudnia 2011

Sylwester

Hania śpi.
Mąż śpi.
Cisza...
Co noc od jakiegoś czasu budzę się o 4 i nie mogę dalej spać.
Mała chora, więc wieczorem siedzimy w domu. Może to i dobrze, że tak razem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz